Wystarczy wdepnąć na jedno z setek forów (czy blogów) zajmujących się tematyką wiary.
Myślałem, że ludzie wiary kierują się jej zasadami. Nie jest ważne w jakiego Boga Ci ludzie wierzą. Powinni kierować się zbiorem przykazań ustanowionych dla ich wyznania. Próbowałem znaleźć, które to wyznanie może kierować się przykazaniami
- oszukuj.
- kradnij.
- pożądaj rzeczy bliźniego swego
Nie udało mi się znaleźć takiego wyznania. Myślę, że słabo szukałem, bowiem takie podejście do życia przejawia wielu "wyznawców", którzy "publikują" w sieci.
Ciekawy (ocena subiektywna) temat jakim jest -Dusza, czy też duch, doczekał się "reprintu". Być może "autorka" tego tematu chciała ożywić ducha tego Forum, aplikując użytkownikom rozważania
które już dawno temu pod dyskusję -a raczej ku nauce- przedstawione na łamach sieci, były.
Co też wyczytać można na łamach jakże obszernej
1 .Może "autorka" zapomniała opatrzyć swój wpis odpowiednimi adnotacjami.
2. Lub też należy do grona wyznawców owej tajemniczej religii, której odszukać nie sposób.
Poszukajmy dalej
(tak daleko znowu to nie trzeba szukać)
Kolejny wpis (temat) i kolejny "wyznawca"...ale się tego mnoży
Tylko właściwie po co to czytać, skoro już wcześniej podano nam, ten tekst
Szkoda tylko że, "autor" zapomniał dodać źródło "swoich" informacji. Ja rozumiem, pośpiech, pęd życia, brak czasu...to wszystko może wpływać destrukcyjnie na pojmowanie prawa autorskiego. Zresztą kto by się tym przejmował.
Jak to w życiu bywa - im dalej w las, tym więcej drzew.
Brnąc dalej w ten las, trafimy na :
Zaiste płodna jest "autorka" o nicku -Lady Gryf- pod warunkiem, że bierzemy pod uwagę czynność "kopiuj-wklej"
Objawienie..?
Jednak rozczarowanie...czytając kolejny temat (na tym forum) już byłem prawie pewny rozwiązania zagadki tajemniczego wyznania, które nurtuje moją skołataną duszę. Już myślałem że to właśnie jest tam, gdzie możemy kraść i oszukiwać. Ale..."objawienie" okazało się kolejnym plagiatem
Wszystko było by dobrze, gdyby "autor" miał tyle samozaparcia, aby wystarczyło na podanie skąd wziął tę wiadomość. "Ramka" cytatu to nie wszystko. To za mało.
Zaiste "Wyznawców" wiele.
Autorka plagiatowanych wpisów zapoznała się z zawartością postu na temat jej plagiatów. Pomimo tego nie uczyniła nic - to znaczy nie usunęła skradzionej własności intelektualnej.
OdpowiedzUsuń...............Errare humanum est, perseverare Diabolicum.
Proceder trwa nadal, czyli mamy do czynienia z przestępstwem notorycznym.